Co może być świetną motywacją do pójścia na siłownię?

Ludzie dzielą się na dwie grupy. Na tych, którzy już zrozumieli, że regularne uprawianie fizycznej aktywności, w formie nieco bardziej złożonej od szachów czy brydża, przynosi długofalowe profity.

Wszystko siedzi w głowie

Co więcej, osoby takie potrafią dokonać takich zmian w swoich nawykach, by potem cieszyć się lepszym zdrowiem oraz bardzo konkretnymi rezultatami. I tutaj cele są różne, bo mamy do czynienia z pragnieniem… No właśnie. Punktem wyjścia, by ruszyć z treningami musi być wyznaczenie sobie jakiegoś jasnego planu. Nie planu treningowy, to dalszy etap. Chodzi raczej o plan pod kątem tego, co chcemy i co realnie jesteśmy w stanie osiągnąć, regularną, czasem ciężką, ale jednak pracą na siłowni.

underarmour

Nikt nie zbudował sobie dobrej formy od siedzenia na kanapie, choć prawdopodobnie „kanapowcy” chętnie poudzielali bym chodzącym na siłownię paru złotych wskazówek. Umówmy się, tyle w nich złota co w złotych papierkach po cukierkach. Ważne jest to, żeby naprawdę wiedzieć po co się to robi. I rzeczywiście jeśli ktoś faktycznie w pełni świadomie podchodzi do treningu, zawsze wie. Robię to po to, żeby schudnąć, nabrać siły, nabrać masy, czuć się lepiej. Lista jest dzisiaj tak naprawdę mega długa, więc można sobie tam podstawić dowolne uzasadnienie.